Czy można słuchać częstotliwości policji? Legalność nasłuchu w świetle polskiego prawa

Polska policja przechodzi powoli na nadawanie w trybie cyfrowym, ale nie oznacza to, że analogowy sygnał całkowicie zamilkł. Wręcz przeciwnie: w wielu miejscowościach radiowe komunikaty to nadal podstawowy system komunikacji między patrolami i dyżurnymi. Radioamatorzy starają się wychwycić policyjny sygnał i zastanawiają się, czy to „ekscytujące hobby” jest legalne. Odpowiedź brzmi: teoretycznie tak, chociaż szczegóły sprawiają, że jest to prawnie trudne do obronienia. Złamanie subtelnych zasad może być zagrożone nawet więzieniem!

Zacznijmy od tego, że posiadanie skanera radiowego w formie oryginalnego radioodbiornika nie jest złamaniem prawa. Funkcjonariusze nie mogą odebrać Ci tego urządzenia. Używanie tego sprzętu w określony w przepisach sposób może jednak wiązać się z karą więzienia do nawet 2 lat. Dotyczy to m.in. podsłuchiwania policji w określonych przypadkach i motywacjach.

Po co podsłuchiwać policję?

Czy jednak podsłuchiwanie policji ma w ogóle dziś sens? Przecież dostępne są specjalne aplikacje, które wskazują, gdzie konkretnie stoi patrol policji z „fotoradarem”, albo gdzie jest wypadek i występują utrudnienia w ruchu. Okazuje się jednak, że „podsłuchujący” policję amatorzy radiołączności mają swoje motywy.

  • Pasja – niektórzy słuchają komunikatów policji ze względów hobbystycznych, ucząc się w ten sposób funkcjonowania służb.
  • Dostęp do szybkich informacji – komunikaty policyjne przekazywane przez radio są niekiedy szybsze niż informacje o wypadkach przekazywanych przez GPS czy specjalne aplikacje.
  • Uniknięcie patroli policyjnych – nie każdy patrol znajdziesz w aplikacji. Dzięki nasłuchowi policyjnemu możesz uniknąć spotkania z funkcjonariuszami na drodze.
  • Możliwość zarobkowania – kierowcy lawet słuchają komunikatów policji, aby podjechać w miejsce wypadku i zaoferować swoje usługi poszkodowanym.
policja patrol radiowóz
Jak uniknąć kontroli drogowej? W teorii można podsłuchiwać policję (fot. pixabay.com)

Podsłuchiwanie policji: czy to legalne?

Tu jednak pojawia się problem legalności podsłuchiwania policji. Prawnicy są w tym temacie podzieleni. Co do zasady, nie powinieneś podsłuchiwać komunikatów nadawanych przez służby na ich wewnętrznych systemach.

Otóż art. 267 § 1 i § 3 Kodeksu Karnego stanowi, że „kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. W teorii to przepis, który zakazuje podsłuchiwania służb. Diabeł tkwi jednak w szczegółach.

Otóż w przepisie tym wskazane jest, że zabronione jest np. podłączanie się do sieci telekomunikacyjnej czy omijanie zabezpieczeń. Stosowanie legalnego i nieprzerabianego radioodbiornika nie jest w żadnym stopniu podłączaniem się do sieci czy omijaniem zabezpieczeń. W myśl przepisów więc, zakup odbiornika do nasłuchu i ustawienie częstotliwości policyjnej nie powinno być związane z konsekwencjami.

Co grozi za bezprawne podsłuchiwanie policji?

Granica jest jednak cienka i niebezpieczna. Jeżeli jesteś w domu, masz radioodbiornik (np. odbiornik podsłuchu Sony, który ma szeroki zakres fal obejmujący częstotliwości policyjne w zakresie 164,525 MHz a 168,475 Mhz i 172 Mhz a 174 Mhz) i ustawisz go na fale używane przez służby, nikt nie powinien Cię ścigać.

odbiornik podsłuchów sony
Niewielki radioodbiornik wystarczy do podsłuchiwania policji (fot. materiały własne)

Jeżeli natomiast masz taki radioodbiornik w samochodzie, jeździsz na falach ustawionych przez służby, możesz mieć problem. Wystarczy, że funkcjonariusze zatrzymają Cię do kontroli i w tle usłyszą komunikaty dyżurnego. Policjanci sporządzą stosowną notatkę, zarekwirują radioodbiornik, a sprawa trafi do sądu, który zdecyduje o Twojej winie lub nie. Kłopoty będą jednak gwarantowane.

Pamiętaj, że w myśl art. 267 K.k. nie możesz nasłuchiwać cyfrowych komunikatów, nadawanych przez służby. Posiadanie przerobionego radioodbiornika (niezgodnego z art. 144 Prawa telekomunikacyjnego) również będzie karane. Uwaga! W myśl przepisów sąd może Cię uniewinnić, jeżeli posłuchasz chwilę komunikatów przez częstotliwości policyjne, ale jeżeli zaczniesz to robić ciągle, a przechwytywane informacje zaczniesz udostępniać osobom trzecim (np. przez CB-radio), kara będzie nieuchronna. Kontekst i motywacja mają w tym przypadku bardzo istotne znaczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *